Biznes: złe dobrego początki

12 czerwca 2022

Mam już konkretny plan – zbudowanie portfela dywidendowego, aby oszczędzone pieniądze na mnie pracowały. Mam określony pierwszy cel, wiem jakie spółki chcę aby znalazły się w moim portfelu, zarabiam więcej niż wydaję i jestem w stanie systematycznie dokupować akcje aby powiększać mój portfel dywidendowy.

Teoretycznie mam zamiar wrzucać do portfela pieniądze, które zarobię ekstra z własnej działalności.
(założyłem sobie minimum 1000zł/miesiąc). Prawdopodobnie do końca roku będę się też posiłkował trochę oszczędnościami z prywatnego portfela/oszczędności z pracy na etacie – chcę zrealizować pierwszy cel, który przed sobą postawiłem! :)

Chciałbym trochę więcej napisać o moim źródle, którym chcę zbudować portfel dywidendowy – biznesie, własnej firmie świadczącej usługi elektryczne, albo raczej „mini firemce!” :)

 

 

 

 

 

Dlaczego firma elektryczna?

Tu muszę chyba szybko napisać, że w UK od 6 lat pracuję w branży. Zaczynałem jako pomocnik i wyrabiałem sobie pomału kwalifikacje zdobywając doświadczenie. Potem pracowałem jako elektryk na budowach w centrum Manchesteru, a na końcu jako tester instalacji elektrycznych.
Aktualnie 4 dni w tygodniu pracuję na instalacjach w fabrykach, zmieniając i testując instalacje.
Więc, mam pełne kwalifikacje w UK, doświadczenie, rejestracje jako elektryk/tester oraz ubezpieczenie. Ogólnie z technicznego punktu widzenia mam wszystko co potrzeba aby prowadzić własną działalność w tej branży.

 

 

Początki

 

Gdzieś w połowie 2020 roku miałem trochę czas dla siebie - bardzo popularne stało się zamykanie ludzi w domach i płacenie im za to. Miałem takie szczęście że akurat pracowałem jako tester instalacji elektrycznych w większości w fabrykach i restauracjach, więc nie było za bardzo wtedy co testować bo wszystko było zamknięte, a mijanie się ludzi uznawane było jako zło ostateczne.
Skutkiem tego przez 3 miesiące byłem beneficjentem dobrze płatnego urlopu :)
W skrócie: stworzyłem szybko logo, prostą stronę internetową (wtedy uważałem, że to jest taka moja wirtualna wizytówka – nie wiedziałem co to SEO) oraz założyłem profil firmowy na facebooku.
I nagle okazało się że... trzeba znaleźć klientów!?
Sami nie chcieli dzwonić ;O

Stwierdziłem, że trzeba ludziom pokazać że istnieję. Stworzyłem wizytówki (straszne ;O mam jedną do dzisiaj nie dziwie się że ludzie do mnie nie dzwonili :O) wydrukowałem ich 1000 sztuk i rozniosłem wrzucając do skrzynek pocztowych (miałem dużo wolnego czasu!).

Efekt?
3-4 telefony i pierwsze zlecenie!!
Ktoś chciał abym mu zrobił ekstra gniazdko – tak do dzisiaj to bardzo dobrze pamiętam :) w końcu pierwsza prywatna robota :)
Pojechałem, wyceniłem, zrobiłem w weekend (wtedy jeszcze pracowałem na etacie 5 dni w tygodniu, a w sobotę robiłem swoje roboty) i zarobiłem swoje pierwsze 50 funtów.

Wizytówki kosztowały mnie ok 25 GBP, zarobiłem 2 razy tyle.. normalnie biznes!
Później powtarzałem proces, trochę czytałem o projektowaniu, grafice i zmieniałem wygląd swoich wizytówek i wykonywałem pierwsze zlecenia. Dzięki temu ta forma reklamy stała się coraz bardziej skuteczna i nabierała coraz więcej sensu :)

W marcu 2021 coś zaskoczyło, nowi klienci, do tego coraz więcej robót z polecenia i powracających klientów (ok 30% moich zleceń wtedy to byli powracający klienci!) i miałem tyle pracy że ograniczyłem etat z 5 dni w tygodniu do 4 dni, aby w piątki i soboty móc pracować dla siebie.
To się mojemu aktualnemu pracodawcy nie podobało więc... zmieniłem pracodawcę :D
I szczerze wyszło mi to na lepsze bo aktualny pracodawca nie dość że nie ma z tym problemu, abym pracował 4 dni w tygodniu, na większe projekty kupuje mi materiał (ma zniżki) oraz pozwala mi używać firmowego auta (więc tylko na paliwo wydaję, oszczędzam na ubezpieczeniu i wydatkach związanych z użytkowaniem auta).

To był okres że od marca do czerwca miałem roboty po 4-6 tygodniu do przodu na piątki i soboty pracując od rana do wieczora, tydzień w tydzień. Pamiętam że w sierpniu miałem zaplanowane wakacje w Polsce i już od Lipca się nie ogłaszałem żeby się to trochę uspokoiło, dodatkowo było tego tyle że już w pewnym momencie miałem dość – za dużo obowiązków, od poniedziałki do czwartku pracowałem na etacie, po południami na wyceny jeździłem i małe naprawy, całe piątki i soboty w pracy, a niedziele zazwyczaj cały dzień wyceny i jakieś papierkowe roboty.

Więc byłem w miejscu, w którym jeszcze kilka miesięcy wcześniej marzyłem żeby być, ale jak się tam znalazłem okazało się że prowadzenie własnego biznesu to wcale nie jest liczenie pieniędzy, wakacje co 2 miesiące i whisky wieczorami :O
 

Jednak zrobiłem jedną bardzo dobrą rzecz, wszystkie pieniądze inwestowałem w firmę – kupiłem wszystkie narzędzia i sprzęty które są mi potrzebne do pracy, do dzisiaj z nich korzystam.
To była jedna z moich najlepszych inwestycji w życiu :)

 

Od września 2021 trochę się wszystko uspokoiło, ale bez problemu miałem jakieś roboty na piątki i soboty jednak nie na kilka tygodni do przodu i nie zawsze na całe dnie – jednak mnie to satysfakcjonowało,

 

 

2022 i świadoma decyzja o dalszych krokach

 

 

Wszystko się fajnie spinało, jednak początki roku są zazwyczaj spokojniejsze, do tego skończyła się moda na obostrzenia co do podróży – ludzie zaczęli planować wakacje i mniej wydawać na remonty + inflacja i wzrost kosztów życia (taka moja prosta teoria aby sobie wytłumaczyć dlaczego mam mniej zleceń).
Co bardzo szybko odczułem, bo porównując okres marzec – kwiecień w 2021, a w tym roku to jest ogromny spadek zleceń w moim przypadku, a marketing mój się nie zmienił, ba! nawet zacząłem płatne reklamy na facebooku robić i promować swoje posty ze zdjęciami tego co zrobiłem, co nie przyniosło jakiejś wielkiej ilości zleceń.
W międzyczasie podjąłem decyzję że chcę brnąć w to dalej, jednak stworzyłem pewne systemy (najważniejszy dla mnie był excel, który stworzyłem aby mi ułatwiał wycenianie robót – ogromną ilość czasu dzięki niemu zaoszczędzam!) i tak zorganizowałem wszystko aby być lepiej przygotowanym na większe ilości zleceń niż rok wcześniej, plus obrałem sobie jeden cel, że jak będę miał 4 tygodnie do przodu pełny grafik (7h piątki i soboty) to od razu redukuje etat do 3 dni.
Jednak do dzisiaj jeszcze nie miałem okazji tego dokonać. Rynek się zmienił i to co działało, albo wystarczało wcześniej teraz to było za mało.

Oczywiście szybko zacząłem szukać nowych rozwiązań – google local adverts – płacisz google za lokalną reklamę, oni ustawiają Ci małą reklamę na górze wyszukiwarki i jak ktoś szuka np. firmy elektrycznej lokalnej to mnie widzi. Wszystko fajnie, ale płacisz za każdy telefon do Ciebie (14 funtów za telefon) z czego 1/3 to jakieś oferty albo ludzie szukający pracy :O

Jednak muszę przyznać że na 400 funtów wydanych zarobiłem ponad 1000 funtów – nie jest to idealny wynik ale coś jednak się działo.
Szukałem dalej.
Przekierowałem pieniądze na reklamę z google local services na inną platformę.

W UK bardzo popularna jest strona checkatrade - płacisz im co miesiąc opłatę (ja teraz mam coś około 130 funtów) i jesteś na ich stronie, gdzie ludzie Cię widzą i mogą do Ciebie dzwonić oraz oni „zapewniają” Ci miesięcznie 14 leadów (konaktów?).
Jestem dopiero z nimi miesiąc, na początku było pełno wiadomości, kilka telefonów. Ogólnie wpadło mi klika mniejszych zleceń, z tego klienci którzy byli zadowoleni i już się zadeklarowali że jeszcze coś innego chcą zrobić i będą do mnie dzwonić.
Finansowo jeszcze dokładnie nie liczyłem ale lepiej zwrot na tej formie reklamy wygląda niż na google local services.
 

Do tego bardzo ważne jest dla mnie że podbiło mi to pozycjonowanie w google, komentarze z tej strony są przez google wysoko oceniane bo na mojej wizytówce biznesowej w google widnieją zaraz obok komentarzy z facebooka.
Do tego zauważyłem że ludzie sami mnie tam znajdują, może im się zdjęcia podobają albo pozytywne komentarze i dzwonią do mnie. Na razie jestem zadowolony więc będę dalej z nich korzystał i obserwował.
 

W międzyczasie założyłem sobie wizytówkę w google, która pomału też przyciąga jakąś publiczność.

 

 

Aktualności

 

 

Dochodzimy do punktu w którym obecnie się znajduję.

Właśnie pracuję nad nową stroną internetową, aby być lepiej pozycjonowanym w google – czytałem bardzo dużo pozytywnych komentarzy o tej formie reklamy. Więc w najbliższych tygodniach wpadnie nowa strona www i skupię się na SEO. Liczę trochę, że to będzie przełom.

W każdym razie, nie załamałem się tylko mam jeszcze większą chęć działania i szukania rozwiązań aby wszystko znowu zaskoczyło, tym razem na dłużej!


Dlaczego wybrałem pozycjonowanie?

Jest na angielskim youtube gość który prowadzi kanał o swojej firmie Artisan Electric. Zbudował firmę elektryczną, która ma chyba już z 10 pracowników i obrotu 3mln funtów. Więc zainwestowałem w jego kurs, gdzie opowiada jak prowadzi firmę. Wspominał że aktualnie wszystkich klientów ma z pozycjonowania w google oraz z youtube, a wcześniej miał też dużo klientów z checkatrade, ale teraz zrezygnował z reklamy tam bo youtube i google mu bardzo dużo klientów przynoszą. Dlatego zawitałem na checkatrade i teraz pracuję nad stroną i pozycjonowaniem - po co od nowa odkrywać koło :)

 

 

W międzyczasie powstał pomysł na budowanie portfela dywidendowego i powstał blog, który właśnie czytasz :)
Pieniądze, które inwestuję w portfel dywidendowy mają pochodzić w 100% z mojej firmy (docelowo), dlatego zależy mi na rozwijaniu tego biznesu.

 

Aktualnie mam jakieś roboty co tydzień, jednak pieniądze w pierwszej kolejności:
1) uzupełniam to co mniej zarobię na etacie (pracuję tylko 4 dni w tygodniu i traktuję to jako pieniądze na życie),

2) mam pewne zobowiązania i odkładam pewną kwotę, ponieważ co roku większe sumy muszę przeznaczyć na rejestrację w NAPIT, ubezpieczenie, kalibrację testera etc, (koszty prowadzenia mojego biznesu),

3) inwestuję i sprawdzam różne formy reklamy, aby pozyskiwać więcej klientów.

 

I aktualnie staram się ten 1000zł zawsze odłożyć i przeznaczyć na akcje spółek dywidendowych :)
Chciałbym to zwiększać z czasem, dlatego firma dla mnie jest aktualnie priorytetem.

 

Jestem zdeterminowany, aby przeskoczyć z 2 dni pracy dla siebie na 3 dni, ale do tego potrzebuję odpowiedniej ilości zleceń/klientów, a chcę aby to był system, który cały czas pracuje, a nie jednorazowy złoty strzał.
Musi to być powtarzalny proces, który ciągle będzie mi generował zlecenia.

 

 

Teoria

 

Kilka teorii/strategii, które wpłynęły na mnie i to jak chcę budować swój biznes :)

 

Teoria Ograniczeń

Trafiłem na ciekawą strategię biznesową. Theory of constrains (teoria ograniczeń).
Przeczytałem książki Cel1 i Cel2 – świetne pozycje, kiedyś postaram się coś o nich napisać;
Ogólnie chodzi o to, aby znaleźć wąskie gardło, miejsce które najbardziej ogranicza działanie całego systemu.
W 2021 roku kiedy miałem pełno zleceń moim największym ograniczeniem był brak czasu. (nie byłem jeszcze wtedy psychicznie gotowy na redukcję etatu – i chyba dobrze :)). Dużo czasu zajmowało mi wycenianie robót, dlatego stworzyłem system, który ograniczył czas, który musiałem poświęcić na wycenianie robót, o jakieś 70%! Dało mi to trochę czasu w tygodniu popołudniami i praktycznie całe niedziele do dyspozycji.
Aktualnie moim ograniczeniem jest – generowanie zleceń, dlatego skupiam całą swoją energię na tym.
A co będzie dalej? Zobaczymy :)

Systemy

Jestem nastawiony na budowanie systemów. Dlatego cokolwiek robię to staram się aby to był powtarzalny proces. Dla przykładu, checkatrade, płacę co miesiąc 130 funtów i mi teoretycznie ma generować 14 leadów co miesiąc (załóżmy że średnio 5 mi z tego będzie wpadało w postaci robót). Ale najważniejsze że to będzie powtarzalny proces – płacę, otrzymuję X telefonów, czyli jakąś ilość zleceń będzie ta forma reklamy generować.

Wizytówki roznoszę co każdy piątek i sobotę od 7:30 do 8:30 rano i o 9:00 zaczynam robotę – powtarzalny proces, które też generuje jakąś ilość zleceń.
Czytałem kiedyś, że ktoś mówił aby zbudować własnego McDonalda – firmę która opiera się na systemach i na każdą pozycję możesz wstawić losową osobę i będzie musiała tylko nauczyć się jak działa system, aby być jego częścią. I tak staram się postrzegać swoją firmę, jako jeden wielki system.
 

Pracuj NAD swoją firmą, a nie W firmie

Następna bardzo ważna dla mnie idea. Codziennie, 7 dni w tygodniu, mam blok pracy 25min (pomodoro technique) w którym pracuję NAD swoją firmą. Aktualnie pracuję nad stroną internetową, wcześniej to był system do wycen, czy taki tekst reklamowy firmy (dlaczego?jak?co?).

W piątki i soboty pracuję „W” swojej firmie, jestem swoim własnym pracownikiem. Jednak w czasie tych 25 minutowych bloków pracy, pracuję „NAD” swoją firmą, aby firma mogła rosnąć.


 

Będę chciał kiedyś więcej napisał o teorii, strategii i moim podejściu do budowania biznesu. Fajnie to będzie połączyć z książkami i może nie streszczeniami, ale krótkim opisem i moimi wnioskami z nich, które wyciągnąłem i wprowadziłem w życie.
Na pewno jeszcze rozwinę ten temat ! :)

 

Więc wracam do pracy nad stroną www i będę aktualizował co się dzieje z firmą jak już zobaczę pierwsze rezultaty wygenerowane przez nową stronę www i pozycjonowanie :)

 

Też mieliście wzloty i upadki w waszych biznesach?
A może dopiero myślicie żeby założyć własny biznes ?
Zapraszam do dyskusji i dzielenia się swoim punktem widzenia :)

 

 

 

Pierwszy cel jaki sobie wyznaczyłem: Dywidendowy projekt: Cel 1

Spółki które wybrałem do swojego portfela: Spółki do Dywidendowego Portfolio

Najnowsza aktualizacja portfela: Aktualizacja Portfela, Maj 2022

 

 

Kontakt

www.facebook.com/inwestordywidendowy

Można się ze mną skontaktować pod e-mailem: tomek@inwestordywidendowy.pl