Dywidendy, liczby i oczekiwane wyniki:
Wzrost spółek w długim terminie, czy na akcjach długoterminowo się zarabia?

07 maja 2022

 

 

 

Dywidendy, liczby i oczekiwane wyniki

 

Niestety nie umiem przewidywać przyszłości, ale mogę postarać się jak najlepiej wykorzystać dane które są dostępne i spróbować stworzyć zarys tego czego mogę się spodziewać po inwestycjach na giełdzie w spółki dywidendowe. Jest dużo informacji w internecie które można do tego wykorzystać. Celem tych artykułów będzie lepsze zrozumienie strategii inwestowania dywidendowego oraz odpowiedzenie sobie na pytania:
czy to jest ta drogą którą chcę iść przez najbliższe lata?
czy inwestowanie w ten sposób będzie mnie satysfakcjonowało?

Nie przedłużając, zapraszam do czytania :)

 

Wzrost spółek w długim terminie, czy na akcjach długoterminowo się zarabia?

 

Kup i trzymaj! - gdzieś to słyszałem, mówią że wystarczy kupić akcje albo indeks i zostawić go aby spokojnie szedł do góry? Czy wszystko zawsze rośnie w długim terminie? Czy mogę kupić akcje dla dywidend, odcinać kupony, cieszyć się z dywidend i nie przejmować kursem akcji, a on sobie gdzieś tam powolutku będzie szybował w górę ? Sprawdźmy co już wiemy!

 

Jak się zachowują główne indeksy giełdowe?

 

Postanowiłem zrobić mały eksperyment logiczno-historyczny. Jestem ciekaw jak się zachowują giełdy (ich indeksy główne) w różnych krajach i czy naprawdę można było 30 lat temu zainwestować i dzisiaj cieszyć się dużym majątkiem na koncie? Nawet z samej ciekawości warto chyba sprawdzić jak to było kiedyś :)

 

Postaram się trochę zróżnicować dane, giełdy/indeksy zostały wybrane losowo – tak mi po prosty jakoś przypadły pierwsze na myśl :)

 

Amerykański S&P 500  

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

B

Brytyjski FTSE50

Niemiecki DAX

Japoński NIKKEI

Polski WIG20

Polski WIG40

Czeski PX

Tajlandzki SET

 

W krajach rozwiniętych, czy jak je tam określają (jak USA, UK, Niemcy, Japonia) rzeczywiście w długim terminie dało się zarobić na akcjach, czytaj kup i trzymaj (aczkolwiek Japonia ma stagnację od 30 lat :O).
Jednak jeśli przyjrzeć się krajom rozwijającym się jak Polska, Czechy, Tajlandia to już tak kolorowo to nie wygląda. Tak naprawdę dopiero można powiedzieć że odrabiamy straty po krachu w 2008 roku, a gdzie jest inflacja – to może dawać duże pole do wzrostów na najbliższe lata. Osobiście zauważyłem że aktualnie każdy chce być inwestorem w nieruchomości i tam możliwe że płynie największy kapitał. Czy jest szansa żeby w najbliższych latach ludzie przeproszą się z GPW?
Może my dopiero wchodzimy na tą spiralę wznoszącą którą szły kraje rozwinięte? jednak tego nie możemy być pewni. Ważne jest to, że na każdym rynku są pewne fluktuacje. Mniejsze lub większe więc warto wiedzieć kiedy rynek jest na górce i wstrzymać się z zakupem, a kiedy dołuje i warto kupować – chyba Warren Buffet mówił „kupuj kiedy krew się leje”.

Moje podejście do dywidend się nie zmieniło – to jest cel: budować portfel dywidendowy, jednak warto potrafić analizować spółki, wiedzieć kiedy kupić, a kiedy się wstrzymać, dlatego w najbliższych tygodniach poświęcę na to trochę więcej czasu. Muszę stworzyć konkretny plan do monitorowania swoich inwestycji.


 

Jak się zachowują spółki dywidendowe, które wybrałem do portfela?

 

Ok, ale jak się zachowują spółki dywidendowe, które wypłacają rosnącą dywidendę? (sprawdzam Polskę bo na tym rynku będę się skupiał).
Znowu wybieram losowo, kilka spółek z mojego planowanego portfela dywidendowego.

 

Neuca SA

Grupa Kęty SA

Asseco Poland SA

Unibep SA

 

Niektóre spółki rosną i wystarczy je trzymać (Neuca SA, Grupa Kęty SA),
Inne były na początku przecenione? Ale potem po korekcie rosną (Asseco Poland SA),
Natomiast Unibep SA jest spółką sinusoidę raz w górę raz w dół (pomału się średnia/amplituda jednak przesuwa do góry, czyli można powiedzieć że mozolnie rośnie).

 

Wydaje mi się że nastawiłem się na proste: kupuję spółki dywidendowe które będę wypłacać rosnącą dywidendę i fajnie ale nie wziąłem pod uwagę że niekoniecznie ich kurs będzie rósł na tyle żeby pokonać inflację (żeby chociaż wartość tych pieniędzy była zachowana). Do tego spółki mogą upadać więc trzeba umieć je analizować/co się w nich dzieje.

Jak nakupuję akcji spółek i co roku będę miał dywidendę to tak, fajnie, ale jeżeli pieniądz będzie bardzo szybko tracił wartość to dywidendy mimo że będą rosnąć będą mi dawać coraz mniejszą siłę nabywczą (a może wzrost dywidendy pokona inflację? Sprawdzimy to!), do tego jeżeli spółka przestanie wypłacać dywidendy albo będzie się zbierała „ku upadkowi” i będę chciał ją sprzedać to mogę nie dość że stracić dywidendę to jeszcze pieniądze które zainwestowałem ponieważ spółka niekoniecznie musi być wyżej wyceniana niż kiedy ją kupowałem. Więc póki wszystko idzie dobrze, są dywidendy to fajnie, ale w długim terminie przy mniejszych lub większych problemach robi się … nie tak jak bym chciał :)
Aczkolwiek zapewne w każdej inwestycji jest jakieś ryzyko, jednak warto być tego świadomym.

 

Jak się zachowują amerykańscy arystokraci dywidendowi ?

 

Jeszcze jeden sprawdzian - dla dobra dyskusji zakładam że nasze spółki które od kilku wypłacają rosnącą dywidendę będą to robić dalej i staną się takimi polskimi dywidendowymi arystokratami – sprawdźmy kurs takich spółek z USA (od 25lat wypłacają rosnącą dywidendę co roku). Zobaczymy jak zachowują się akcje takich spółek na starszym runku.
Wezmę losowe spółki które dopiero co przekroczyły próg 25 lat wypłacania regularnych rosnących dywidend.

 

 

Tutaj mamy jednogłośny wynik (sprawdziłem jeszcze kilka innych spółek ale ich wykresy są podobne). W długim terminie rzeczywiście rosną, jednak niektóre też potrafią mieć 20 lat takiej stagnacji. W sumie to jest najbardziej optymistyczna część dla mnie, myślę że nasza giełda dopiero będzie miała najlepsze lata przed sobą, Polska się rozwija, jesteśmy coraz wygodniejszym krajem do życia, coraz więcej zagranicznych inwestorów i funduszy dostrzega nasz kraj. I jeżeli spółki pójdą w stronę dywidendowych arystokratów trzymam kciuki że ich wykresy za kilka lat będą wyglądać podobnie jak te z USA :)

 

 

Hurraoptymizm? Czas się zacząć uczyć :)

 

 

Idea zostaje ciągle ta sama – realizuję Cel1: portfel dywidendowy; budowanie portfela dywidendowego ze spółek, które wypłacają rosnącą dywidendę (większość z nich).  Jednak: muszę stworzyć system do monitorowania spółek, aby ewentualnie wiedzieć kiedy z nich wyjść/co się w nich dzieje/kiedy dokupić, a kiedy się wstrzymać.  Warto też obserwować nowe spółki, które będą wypłacać rosnącą dywidendę i wprowadzać je do portfela (czy to za te usunięte – oby było ich jak najmniej! czy chociażby aby bardziej zdywersyfikować portfel). Więc bardzo ważne jest posiadanie systemu do monitoringu inwestycji.

Z drugiej strony jeżeli Polski rynek będzie dalej tak rósł i spadał to w długim terminie jak to odzwierciedli wartość pieniędzy po inflacji? Czy cena akcji da radę rosnąć chociaż na tyle aby pobić inflację? A może warto stworzyć drugą część portfela, która będzie wykręcała większe wyniki i to pokryje tą różnicę ? Jednak to już jest całkiem nowa bajka, ale będę miał to gdzieś z tyłu głowy aby zrobić rozeznanie.

Kiedy do wyceny spółki doliczę wypłacaną dywidendę to pewnie okaże się że zarabiam tak czy inaczej. Na wszelki wypadek to sprawdzę, jak bardzo rosną wypłacane przez spółki dywidendy?

Podsumowując, w mojej głowie czar kupowania akcji, byle by spółka płaciła rosnącą dywidendę i odcinania kuponów trochę prysł. Widzę że to nie jest takie zero jedynkowe i jest o wiele więcej rzeczy na które warto zwracać uwagę. Zależy mi na dywidendzie, co miesiąc, ale chciałbym aby kapitał chociaż utrzymał wartość (rósł wraz z inflacją).

Ale w końcu po to piszę blog, aby się rozwijać i być coraz lepszym inwestorem :)

 

 

 

Pierwszy cel jaki sobie wyznaczyłem można znaleźć tutaj: Dywidendowy projekt: Cel 1

Spółki które wybrałem do swojego portfela: Spółki do Dywidendowego Portfolio

Najnowsza aktualizacja portfela: Aktualizacja Portfela, Kwiecień 2022

 

 

Kontakt

www.facebook.com/inwestordywidendowy

Można się ze mną skontaktować pod e-mailem: tomek@inwestordywidendowy.pl