Twoja emerytura przekracza 2687,67 zł i zakładasz, że „500 plus dla seniora” już cię nie dotyczy? Niekoniecznie. Pełne 500 zł z ZUS dostaje osoba z orzeczoną niezdolnością do samodzielnej egzystencji, której świadczenia mieszczą się w tym limicie. Powyżej progu dopłata maleje złotówka za złotówkę, więc przy emeryturze 2900 zł zostaje 287,67 zł.
Trzy emerytury, trzy różne dopłaty
Zasada jest prosta, choć na pierwszy rzut oka potrafi zmylić. Każda złotówka ponad 2687,67 zł zabiera jedną złotówkę z 500 zł. Przeliczyłem to na trzech przykładach, bo na liczbach widać najlepiej, jak to działa.
- Emerytura 2600 zł: kwota mieści się w limicie, więc dopłata wynosi pełne 500 zł.
- Emerytura 2900 zł: limit jest przekroczony o 212,33 zł, więc z 500 zł zostaje 287,67 zł.
- Emerytura 3100 zł: przekroczenie wynosi 412,33 zł, więc dopłata spada do 87,67 zł.
Nawet przy emeryturze wyraźnie wyższej od progu coś jeszcze zostaje. Dopłata znika całkowicie dopiero wtedy, gdy nadwyżka ponad limit sięga pełnych 500 zł. Dlatego nie warto rezygnować z wniosku tylko dlatego, że emerytura jest „trochę za wysoka”.
Jedna rzecz bywa pomijana. Do limitu liczy się suma wszystkich świadczeń finansowanych ze środków publicznych, a nie sama emerytura. Jeśli ktoś pobiera emeryturę i jeszcze jedno świadczenie, ZUS doda obie kwoty i dopiero wynik porówna z progiem. Osoba, która nie pobiera żadnego świadczenia publicznego, dostaje pełne 500 zł.
Kto może dostać świadczenie uzupełniające?
„500 plus dla seniora” to nazwa potoczna. Oficjalnie chodzi o świadczenie uzupełniające dla osób, które potrzebują pomocy w codziennym funkcjonowaniu. Wiek emerytalny nie jest tu warunkiem, liczy się pełnoletność.
- ukończone 18 lat,
- orzeczona niezdolność do samodzielnej egzystencji,
- brak świadczeń ze środków publicznych albo ich suma w granicach limitu, a przy wyższej kwocie dopłata pomniejszona złotówka za złotówkę.
Określenie „dla seniora” przylgnęło, bo w praktyce pieniądze trafiają głównie do osób starszych. Kluczowe jest jednak orzeczenie, a nie metryka. Bez niego nawet bardzo niska emerytura nie da prawa do dopłaty.
Wniosek: eZUS albo oddział ZUS
Wniosek można złożyć na dwa sposoby. Pierwszy to wizyta w oddziale ZUS, drugi to wysłanie go online przez eZUS, bez wychodzenia z domu.
Sam wybrałbym wersję internetową, jeśli w rodzinie jest ktoś, kto sprawnie obsługuje komputer. Osoba niesamodzielna często ma kłopot z dojazdem do urzędu, a wniosek online oszczędza jej tej drogi. Wizyta w oddziale przyda się tym, którzy wolą oddać dokumenty do ręki i od razu dopytać o szczegóły.
Dlaczego data na orzeczeniu ma znaczenie?
Tu najłatwiej się potknąć. Do wniosku potrzebne jest orzeczenie lekarskie wystawione nie wcześniej niż miesiąc przed złożeniem wniosku. Dokument sprzed kilku miesięcy, wyciągnięty z szuflady, nie wystarczy.
Dlatego najpierw przygotuj resztę wniosku, a dopiero potem umów wizytę u lekarza. Wtedy od wystawienia orzeczenia do wysłania dokumentów mija kilka dni, a nie tygodnie, i nie ma ryzyka, że termin ucieknie.
ZUS wypłaca świadczenie przez okres, na jaki wydano orzeczenie. Gdy ten czas dobiega końca, warto zawczasu zadbać o nowe orzeczenie, żeby dopłata nie urwała się z dnia na dzień.
