• Podatki
  • Limit PCC rośnie do 3000 zł. Za używany rower za 2500 zł nie zapłacisz już 50 zł podatku

Limit PCC rośnie do 3000 zł. Za używany rower za 2500 zł nie zapłacisz już 50 zł podatku

Stefan Borkowski • 26 października 2026
Używany rower miejski oparty o ścianę w domowym przedpokoju
Spis treści

Spis treści

Masz na oku używany rower za 2500 zł z ogłoszenia i zastanawiasz się, czy po zakupie trzeba rozliczyć się ze skarbówką? Po wejściu nowelizacji w życie już nie. Próg zwolnienia z PCC przy kupnie rzeczy ruchomej zostaje potrojony: zamiast 1000 zł wyniesie 3000 zł. Podatek 2 proc., czyli 50 zł, zostaje więc w twojej kieszeni.

Rachunek dziś i po zmianie

Na razie ustawa o PCC zwalnia z podatku tylko taką sprzedaż rzeczy ruchomych, przy której podstawa opodatkowania mieści się w 1000 zł. Ten próg nie zmienił się od 1 stycznia 2001 r., kiedy ustawa zaczęła obowiązywać. Stawka wynosi 2 proc. wartości rynkowej rzeczy.

  • Rower za 2500 zł: dziś 50 zł podatku, po zmianie 0 zł.
  • Rzecz warta dokładnie 3000 zł, np. używany telefon albo komoda: dziś 60 zł, po zmianie 0 zł. Przepis mówi „nie przekracza”, więc sama granica też jest zwolniona.
  • Rzecz za 1000 zł: zwolniona dziś i po zmianie.

Gdy przeliczałem to na kilku przykładach, zobaczyłem, że cała korzyść dotyczy przedziału między 1000 a 3000 zł. W tym przedziale mieści się sporo typowych zakupów z drugiej ręki, takich jak rower, elektronika, meble, a czasem nawet tańsze auto. Powyżej 3000 zł zwolnienie nie działa i podatek trzeba zapłacić.

Skąd taka podwyżka? W uzasadnieniu ustawy przypomniano, że od 2001 r. ceny wzrosły o blisko 111 proc., a przeciętne wynagrodzenie o 297 proc. Przy kwotach tuż ponad 1000 zł sam koszt przelewu i przesyłki do urzędu potrafił zbliżyć się do wysokości podatku.

Kiedy nowy limit zacznie działać?

Prezydent Karol Nawrocki podpisał wrześniową nowelizację, która zmienia jednocześnie przepisy o podatkach lokalnych, o PIT i o PCC. Wyższy próg w PCC zacznie obowiązywać po dwóch tygodniach od publikacji ustawy w dzienniku urzędowym, czyli jeszcze w tym roku.

Nie myl tego z datą 1 stycznia 2027 r. Od tego dnia obowiązują inne przepisy tej samej ustawy, które dotyczą opłaty za noclegi. Wyższy próg PCC zacznie działać wcześniej. Ustawodawca nie wprowadził też corocznej waloryzacji, więc kwota 3000 zł będzie stała, dopóki nie zmieni jej kolejna ustawa.

Czy warto poczekać z transakcją?

Decyduje dzień zawarcia umowy. Nowy próg obejmuje wyłącznie transakcje zawarte po wejściu przepisów w życie. Jeśli kupisz rower za 2500 zł dzień przed tą datą, obowiązuje cię stary limit 1000 zł i płacisz 50 zł.

Moja rada jest prosta. Kupujesz od osoby prywatnej rzecz wartą od 1000 do 3000 zł, a sprzedającemu się nie spieszy? Sprawdź, kiedy nowelizacja została opublikowana, i umów podpisanie umowy na dzień, w którym zmiana już obowiązuje. Przy rzeczach do 1000 zł czekanie nic nie daje, bo są zwolnione już dziś. Przy rzeczach droższych niż 3000 zł też nie, bo podatek zapłacisz w obu przypadkach.

Nie wpisuj w umowie zaniżonej ceny. Podstawą jest wartość rynkowa rzeczy, a nie kwota, którą wygodnie byłoby wpisać w umowie.

Zakup w sklepie to inna sprawa

Cała ta arytmetyka dotyczy zakupów od osób prywatnych. Gdy sprzedaż jest objęta VAT, co do zasady nie płacisz od niej PCC. Podobnie jest, gdy sprzedawca lub kupujący korzysta przy tej transakcji ze zwolnienia z VAT, choć ustawa przewiduje tu kilka wyjątków. Jeśli kupujesz od firmy, która sprzedaje z VAT, limit 3000 zł nie ma dla ciebie znaczenia.

Źródło:

[1]

https://ksiegowosc.infor.pl/wiadomosci/7684388,bardzo-wazne-zmiany-dla-kupujacych-koniec-z-podatkiem-od-drobnych-zakupow-ten-limit-wzrasta-az-trzykrotnie-zobacz.html

Oceń artykuł

Ocena: 5.00 Liczba głosów: 3

Tagi

pcc
podatek od czynności cywilnoprawnych
rzeczy używane
umowa kupna-sprzedaży
Autor Stefan Borkowski
Stefan Borkowski
Nazywam się Stefan Borkowski i od 15 lat zajmuję się finansami osobistymi, inwestycjami oraz planowaniem emerytalnym. Moja przygoda z tymi tematami zaczęła się z potrzeby zrozumienia, jak mądrze zarządzać swoimi finansami i jak inwestycje mogą wpłynąć na naszą przyszłość. Fascynuje mnie, jak wiele osób ma trudności z odnalezieniem się w świecie finansów, dlatego staram się tłumaczyć zawiłe zagadnienia w przystępny sposób. Piszę o różnych aspektach finansów osobistych, od podstawowych zasad oszczędzania, przez strategie inwestycyjne, aż po planowanie emerytury. W mojej pracy kładę duży nacisk na rzetelność informacji, porównywanie źródeł oraz śledzenie aktualnych trendów. Dzięki temu mogę dostarczać czytelnikom użyteczne i zrozumiałe treści, które pomagają im podejmować świadome decyzje finansowe.

Udostępnij artykuł

Napisz komentarz